niedziela, 8 czerwca 2014

Beauty Haul #4- Golden Rose, Sensique, H&M i Deichmann




Po dzisiejszym poście stwierdzam, że naprawdę pieniądze mnie się nie potrafią trzymać. Trochę to smutne, bo nie potrafię zbierać na nic pieniędzy od razu musze je wydać!

Niestety też tak się nie ciekawie złożyło, że musiałam w ostatnim czasie wyrzucić 3 pary butów. Dlatego dzisiaj będą też 2 pary butów, jakie kupiłam w tym tygodniu.

Oczywiście mój ulubiony punkt ostatnich miesięcy nie mógł pozostać niezauważony. Oczywiście mam na myśli stoisko Golden Rose gdzie zdecydowałam się zakupić ich ostatnie nowości.


Do tego starzy ulubieńcy, czyli konturówka również z Golden Rose i cień z Sensique.



Na pierwszy ogień pójdą buty.

Nie mam dużo par butów. Jest ich może z 20  (licząc klapeczki, japonki, kapcie i nawet klapki dla gościa). W ostatnim miesiącu musiałam wyrzucić aż trzy pary, co było sporym ciosem dla mojej skromnej kolekcji butów.

Pierwsze kupiłam adidasy. Było to jeszcze zanim słońce tak bardzo zaczęło świecić.
Tego typu adidasy zawsze się przydają. Ja je kupiłam z myślą szybkiego, WYGODNEGO latania do pracy czy na uczelnie. Dodatkowy plus za to, że noga się w nich nie poci, bo te buty oddychają ;)

Gigantyczny plus za oryginalny różowo neonowy kolor !

Jeżeli szukacie wygodnych butów zajrzyjcie do Deichmann a -> KLIK


Kolejną zakupioną parą były te cudne balerinki, które widzicie na zdjęciu.

Co prawda w mojej niewielkiej kolekcji mam już 2 pary balerinek, ale niestety nie trafiłam z ich wyborem, bo bardzo mnie obcierają i moja noga nie może się do nich przyzwyczaić, dlatego zanim zakupiłam te z H&M
obeszłam w nich cały sklep by mieć pewność, że nic mnie nie obetrze. Kolor cudny, cena niewielka. Chyba się zakochałam Jestem z nich bardzo zadowolona a ostatnie moje baleriny z H&M wytrzymały mi bardzo długo.

Jeżeli nie podoba wam sie ten kolor do wyboru jest ich o wiele wiecej -> KLIK



Teraz czas na zakupy kosmetyczne .

I na początek pierwsza nowość ze stoiska Golden Rose

czyli lakiery Color Expert Nail Laquer

Jak zwykle Golden Rose nie zawiodło. Właśnie mam ten lakier na paznokciach i po 3 dniach od nałożenia musze przyznać, że robi wrażenie.

Mój kolor to numer 12


Co piszą o nim na stronie producenta?:


Color Expert Nail Lacquer to nowa linia lakierów do paznokci. Szeroki pędzelek oraz doskonałe krycie zapewnia łatwą aplikację. Seria zawiera 60 odcieni o wysokim połysku i długotrwałej formule.


Teraz czas na bardzo przyjemny cień!


Gdy przechodziłam w Drogerii Natura obok szafy 
Sensique i zauważyłam promocje na cienie Velvet Touch

od razu chwyciłam za numer 122 – piękny złoto różowy kolor. Przypomniało mi się, że kiedyś miałam jeden cień z tej serii i byłam zachwycona. Cienie są bardzo napigmentowane i warto je przetestować.


Co piszą o nich na stronie producenta?:

Aksamitne, nieperfumowane cienie do powiek o delikatnej jedwabistej strukturze. Łatwe w aplikacji.

Dostępne 24 kolory.


Kolejna nowośc z mojego kochanego Golden Rose, mianowicie
        Vision Lipstick.

Używam już tych pomadek i nie wiem która z ostatnich pomadkowych nowości Golden Rose zrobiła na mnie większe wrażenie- czy Velvet Matte czy właśnie Vision Lipstick.

Pomadki są zarówno nawilżające jak i mocno napigmentowane – idealne połączenie

Moje kolory to 103 i 121:)


Co piszą o nich na stronie producenta?:

Pomadka Golden Rose Vision Lipstick zapewnia piękny wygląd ust przez wiele godzin.

Delikatna, kremowa konsystencja idealnie się rozprowadza, daje uczucie lekkości i zapewnia wysoki połysk na ustach.

Wolna od parabenów formuła pomadki zawiera składniki odżywcze oraz nawilżające takie jak masło Shea, Olejek Jojoba oraz Wit. E.


Seria zawiera 25 odcieni o wykończeniu kremowym oraz perłowym.


I ostatni produkt z mojego haul u czyli konturówka z Golden Rose

CLASSICS WATERPROOF LIP PENCIL.

Posiadam już 2 konturówki z tej serii i jestem nimi absolutnie oczarowana. Myślę ze może w przyszłym miesiącu uda mi się zrobić post właśnie o nich.

Mój kolor - 320


Co piszą o nich na stronie producenta?:


To wysokiej, jakości seria kredek do ust o niezwykle delikatnej  strukturze. Bogata kolorystyka daje możliwość doboru odpowiedniego odcienia do typu urody, rodzaju makijażu czy stroju. Łatwe w aplikacji, pozwalają na uzyskanie delikatnej, cienkiej kreski.





Oczywiście na samym końcu zapraszam do publicznej obserwacji bloga
 i do polubienie mnie na FB ->ZAPRASZAM

środa, 4 czerwca 2014

Sally Hansen Xtreme wear - 81 Bamboo Shoot / lakierowy przyjemniaczek



Dzisiaj przedstawiam wam jednego z moich lakierowych ulubieńców, czyli 

Sally Hansen, 
Hard as Nails Xtreme Wear

Ja posiadam kolor 81 Bamboo Shoot. Gdy przygotowywałam się napisania recenzji sprawdziłam oczywiście opinie na wizaż.pl. Opinie są róże a ocena nie za wysoka, bo tylko 3.42. Niektóre dziewczyny piszą, że natrafiły na lakier, który jest zbyt wodnisty, niektóre natrafiły na zbyt gesty.  Niektóre piszą, że lakier w ogóle nie chcą schnąc a jeszcze inne, że nawet po 3 warstwach widać prześwity. Ja jestem jednak z tego lakieru bardzo zadowolona, ale o tym za chwile ;)



Co pisze o nim na stronie producenta?:

Odżywcza formuła lakieru zawiera wapń i proteiny wzmacniające płytkę paznokcia. Związki bioaktywne uelastyczniają i uodparniają paznokcie na łamanie i rozdwajanie. Innowacyjny kompleks Micro-Shine gwarantuje trwały i pełen połysku kolor aż do 7 dni.

Lakier do paznokci Sally Hansen Hard As Nails Xtreme Wear jest odporny na działanie czynników zewnętrznych takich jak woda, detergenty i inne chemikalia. Nada Twoim paznokciom niesamowitego, lustrzanego blasku. Ponadto Lakier Sally Hansen Xtreme Wear posiada wygodny, wąski i precyzyjny pędzelek pozwalający na szybką i łatwą aplikację preparatu. Lakier doskonale się rozprowadza.


Cena: ok. 20zł / 11,8ml

Ocena wizaż.pl 3.42



Moja opinia:

+ gęstość – akurat trafiłam na lakier, który nie jest zbyt wodnisty, ani zbyt gesty- zwykła gęstość lakieru

+ dostępność

+ cena – możemy dostać go w promocji za ok 14 zł wiec nie jest źle

+ piękna buteleczka

+ dosyć wąski pędzelek, który pozwala na precyzje

+ kryje nawet po jednej warstwie – jestem zdziwiona, bo to przecież jasny kolor

+ nie śmierdzi niemiłosiernie

+ utrzymuje się 4 dni

+ mam lakier 2 lata a lakier jest w dobrym stanie (gęstość praktycznie taka sama jak na początku)

- wolno schnie


- dosyć ciężko się zmywa


Z lakieru jestem naprawdę bardzo zadowolona. Kolor daje paznokciom zdrowy wygląd. Jest szansa że skusze się kiedyś na kolejny kolor. Polecam !


Jak zwykle na samym końcu zapraszam was do publicznej obserwacji mojego bloga
oraz zapraszam was na mojego FB ->HalloHayMay na FB!




niedziela, 1 czerwca 2014

#1 PROJEKT DENKO/ Dwa buble i jeden średniak




Witam po dłuższej przerwie! Czekałam z nowym postem na początek nowego miesiąca i o to jest mój pierwszy chodź mały 

projekt DENKO.


Akurat w ostatnim tygodniu wyczerpałam trzy produkty do pielęgnacji. Dwa do pielęgnacji ciała i jeden do pielęgnacji twarzy.




Najpierw napisze co nieco o Luksji Care Pro Enrich – jest to shower milk, czyli coś ala mleczko do kąpieli (kremowy żel pod prysznic) ze składnikami balsamu do ciała z olejkiem sezamowym.


Co piszą o nim na opakowaniu?:

Skóra pozostaje nawilżona i jedwabiście gładka
Mleczko zawiera olej sezamowy, który nadaje skórze gładkości, elastyczność oraz film ochronny na powierzchni skóry.


Moja opinia:


KOMPLETNY BUBEL!!! Odradzam jego kupowanie. Po pierwsze śmierdzi niemiłosiernie. Nie czuć kompletnie oleju sezamowego, którego zapach lubię. Ma dziwną konsystencje, która po nałożeniu na ciało od razu spływa. Nie nawilża i skóra po nim wcale nie jest gładka! Na pewno nie kupie go ponownie!




Kolejnym z produktów do pielęgnacji ciała jest Playboy – Play it sexy/ Shower Gel for her Sensual & Musky.


Co piszą na o nim na opakowaniu?:

Piszą niewiele: Zmysłowy żel pod prysznic o uwodzicielskim zapachu.


Moja opinia:

Żel pachnie tanimi perfumami. Zapach dosyć duszący cytrusowo- różany. Zapach nie utrzymuje się na ciele długo. Słabo się pieni. Ma dziwną galaretowatą konsystencje, która spływa z ciała. BUBEL!



Na sam koniec produkt do pielęgnacji twarzy. Kolastyna Refresh – żel do mycia twarzy do cery normalnej lub mieszanej.


Co piszą  o nim na opakowaniu?:

Działanie: odświerzający żel , idealnie usuwa zanieczyszczenia oraz makijaż nie wysuszając naskórka.


Moja opinia:


Przyjemny. Wydajny! Ma lekko alkoholowy zapach, lecz absolutnie to nie przeszkadza. Świetnie radził sobie z makijażem nawet wodoodpornym. Po użyciu skóra była napięta i odczuwalnie czystsza. Nie mam dużego doświadczenia z żelami do mycia twarzy, ale ten moim zdaniem spisuje się bardzo dobrze!







Na sam koniec zapraszam do publicznej obserwacji bloga oraz zachecam żebyście polubili mnie na FB ->HalloHayMay na FB !!!